null

Dyktando 2014

Drukuj otwiera się w nowej karcie
„Zwarzony humor zażywnego, rzutkiego i zarazem rozważnego przywódcy …” – tymi słowami rozpoczęło się IX Ursynowskie Dyktando im. Andrzej Ibisa-Wróblewskiego. Z tekstem w gościnnych progach Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji przy ulicy Hawajskiej  zmierzyło się aż 228 uczestników. Zwycięzcą kategorii „OPEN” został Łukasz Szempliński, laureat dyktanda z 2013 roku, który popełnił tylko 2 błędy interpunkcyjne. Tekst kolejny rok z rzędu napisali wspólnie profesor Jerzy Bralczyk i docent Grażyna Majkowska. Na imprezie dzielnicę reprezentował Burmistrz Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy Piotr Guział, a z samym tekstem postanowili zmierzyć się ludzie od lat z nią związani, wśród których znalazł się m.in. ursynowski radny Krystian Malesa. Na pojedynek z ortografią przybyli także siatkarze trenującej i grającej swoje mecze w Arenie Ursynów drużyny AZS PW: Michał Filip, Bartłomiej Lemański, Bartłomiej Mordyl i Aleksander Śliwka. Wspomniani goście specjalni wzięli udział w Dyktandzie w kategorii „VIP”. Honorową kategorią była także „Expert”, przeznaczona dla zawodowo zajmujących się językiem, a najmłodsi uczestnicy konkurowali w grupach „Juniorów” i „Młodzików”. Nikogo nie dziwi już, że kiedy prowadzący Ursynowskie Dyktando Andrzej Pieńko zaczyna podawać uczestnikom kolejne zdania tekstu, na sali powstaje wielkie poruszenie. W tym roku piszący musieli między innymi zastanowić się, jak zapisać informację o „niemalże nieodmiennie niespożytym i z rzadka znużonym przywódcy”. Na szczęście po ciężkich bojach z poprawną polszczyzną na uczestników Dyktanda czekały smakołyki w kawiarence i drobne upominki przygotowane przez Urząd Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy. Ursynowskie Dyktando od kilku lat ma również aspekt edukacyjny, a to dzięki rozmowie z ekspertami, docent Majkowską i profesorem Bralczykiem, w której biorą udział uczestnicy wydarzenia, dostając szansę na rozwianie swoich wątpliwości odnośnie najbardziej „kontrowersyjnych” zagadnień polszczyzny. Tegoroczni Mistrzowie Języka Polskiego z pułapkami ortografii niewątpliwie wygrali. Najlepsi dali się „złapać” jedynie na przecinkach, a ich znajomość zasad i zamiłowanie do poprawnej polszczyzny zostało uhonorowane statuetkami i atrakcyjnymi nagrodami. Wyniki IX Ursynowskiego Dyktanda im. Andrzeja Ibisa-Wróblewskiego Kategoria „Open” (wszyscy uczestnicy Dyktanda)
  1. Łukasz Szempliński (Ostromecko) - Mistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014
  2. Olga Jagiełło-Nowacka (Ursynów) - Wicemistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014
  3. Katarzyna Opalska (Ursynów) - Wicemistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014
Kategoria „Juniorzy” (roczniki 1995-2000)
  1. Dominik Knychas (Mokotów) - Mistrz Języka – Polskiego– Ursynów 2014 w kategorii „Juniorzy”
  2. Julia Rafalska (Wilanów) - Wicemistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014 w kategorii „Juniorzy”
  3. Katarzyna Kowalczyk (Ursynów) - Wicemistrz Języka Polskiego – Ursynów 2013 w kategorii „Juniorzy”
Kategoria „Młodziki” (roczniki 2001 i młodsi)
  1. Gabriela Wilk (Ursynów) - Mistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014 w kategorii „Młodziki”
  2. Michał Krysiak (Ursynów) - Wicemistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014 w kategorii „Młodziki”
  3. Jan Opalski (Ursynów) - Wicemistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014 w kategorii „Młodziki”
Kategoria „Ekspert” (kategoria honorowa)
  1. Michał Gniazdowski (Warszawa) - Mistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014 w kategorii „Ekspert”
  2. Marek Szopa (Gorzów Wielkopolski) - Wicemistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014 w kategorii „Ekspert”
  3. Aleksander Mersiński (Kielce) - Wicemistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014 w kategorii „Ekspert”
Kategoria „VIP” (kategoria honorowa)
  1. Katarzyna Polak - Mistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014 w kategorii „VIP”
  2. Adrian Komorowski - Wicemistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014 w kategorii „VIP”
  3. Tomasz Jagodziński - Wicemistrz Języka Polskiego – Ursynów 2014 w kategorii „VIP”

Tekst dyktanda

Zwarzony humor zażywnego, rzutkiego i zarazem rozważnego przywódcy, niemalże nieodmiennie niespożytego i z rzadka znużonego, ale naówczas jakby co nieco rozżalonego między innymi także żądaniami współrządzenia wyrażanymi poniewczasie przez jego zrzędnych i nieokrzesanych adherentów i komilitonów, skądinąd, z grubsza ujmując, pół- i ćwierćinteligentów, zrządził, że bez mała cała ta rzesza znowu zanurzyła się w rzewnym użalaniu się na jego jakoby samowładztwo. Mógłżeby liczyć na to, że jego charyzmatyczna wszechwładza wciąż pozwoli na czynienie, co mu się żywnie podoba? Zresztą gdzieżby ktokolwiek próbował czynić mu wbrew! I gdzież by potem się taki mógł podziać? Zawsze bez zarzutu, au courant i comme il faut, nigdy niezżymający się na nieoczekiwane przeciwności, miał wszelkie przymioty może nie najnowocześniejszego i niecałkowicie obeznanego ze współczesnymi trendami, wszakże zazwyczaj nad wyraz przewidującego i nadzwyczaj skutecznego decydenta. Wydawać by się mogło, że będzie tak, jak by chciał zawsze, boć przecież nierzadko na wpół pogrążony, niemniej nie całkiem pokonany, na przekór zgrzebnym i obskurnym narzekaniom malkontentów potrafił ocalić i siebie, i ich.
Zobacz galerię (93 zdjęć)