null

Pokaz filmów w „Alternatywach”

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Logo Ursynowskiego Centrum Kultury "Alternatywy" z dodaną na czerwonym pasku umieszczonym w prawym górnym rogu informacją: wydarzenie płatne.
Autor: UCK "Alternatywy"

Dotykające najbardziej palących problemów współczesności filmy nagrodzone na festiwalu w Berlinie, mądre kino młodzieżowe z najwyższej półki, a może pełna empatii próba spojrzenia na rzeczywistość z punktu widzenia… świni? Zapraszamy do Ursynowskiego Centrum Kultury „Alternatywy” na pokazy filmowe, które odbędą się w ostatniej dekadzie września.

 

„Zło nie istnieje” reż. Mohammad Rasoulof

poniedziałek 20.09, godz. 19:00

W każdym państwie, gdzie prawo najcięższe przestępstwa sankcjonuje karą śmierci, potrzebni są ludzie, którzy ten wyrok wykonają. To właśnie im, mierzącym się z trudnymi do wyobrażenia dylematami, swój film poświęcił irański reżyser Mohammad Rasoulof. „Zło nie istnieje” wyróżniono Złotym Niedźwiedziem, Nagrodą Jury Ekumenicznego oraz Nagrodą Gildii Filmowej na festiwalu w Berlinie. A to tylko mała część nagród, jakie zdobył ten głośny dramat. Reżyser żadnej z nich nie odebrał jednak osobiście, gdyż ma zakaz opuszczania kraju. Swoje filmy kręci nielegalnie. 

Na pierwszym planie zdjęcia znajduje się twarz dziewczyny śniadej karnacji o ciemnych rysach, oczach i skórze. Twarz wypełnia cały kadr.

„Gagarine” reż. Fanny Liatard, Jeremy Trouilh

wtorek 21.09, godz. 19:00

Akcja „Gagarine” rozgrywa się na przedmieściach Paryża, na ogromnym osiedlu Cité Gagarine. Wybudowano je na początku lat 60. XX wieku na cześć kosmonauty Jurija Gagarina, a ostatnio – zaczęto burzyć. Historia przedstawiona w filmie rozpoczyna się tuż przed demolką, gdy mieszkańcy jeszcze wierzą, że ich domy uda się uratować. Mocną stroną filmu jest nie tylko jego niezwykły, zaangażowany ton, ale i znakomici młodzi aktorzy.

Na pierwszym planie zdjęcia znajduje się dziewczyna i chłopak siedzący na motorze. Znajdują się w zamkniętej przestrzeni, w której widoczne są drzwi do pomieszczeń. Dziewczyna jest młoda, ma długie, rude włosy i brązowe oczy, białą skórę. Chłopak jest ciemnoskóry z krótkimi, czarnymi włosami.

"Binti” reż. Frederike Migom

niedziela 26.09, godz. 12:00

Binti, nastoletnia imigrantka nielegalnie mieszkająca w Belgii, nie pamięta Konga, z którego pochodzi. Dziewczynka marzy o karierze vlogerki, bo chce „istnieć, a nie tylko żyć”. Gdy poznaje Eliasa, dostrzega dla siebie i swego ojca szansę na uzyskanie obywatelstwa. Czy prawo zawsze stoi po stronie człowieka? Czy można pomóc każdemu? Jak wykorzystać Internet w dobrym celu? „Binti” skłania do refleksji nad problemami etycznymi naszej współczesności: migracją, kryzysem ekologicznym, rozstaniami rodziców. To, co dorosłym wydaje się kontrowersyjne i skomplikowane, z perspektywy dziecka sprowadza się do prostych, ciepłych haseł: miłość, przyjaźń, współczucie, szacunek. Głos dziecka okazuje się głosem serca.

Na pierwszym planie zdjęcia znajduje się młoda, ciemnoskóra dziewczyna w kręconych włosach związanych w kitkę, która robi sobie selfie. Dziewczyna jest uśmiechnięta.

„Gunda” reż. Wiktor Kossakowski

poniedziałek 27.09, godz. 19:00

Tytułowa świnia Gunda mieszka na farmie i właśnie została mamą gromadki prosiąt. Kamera Kossakowskiego obserwuje z bliska pierwsze tygodnie ich życia: niezgrabne wspinaczki po potężnym ciele matki, by sięgnąć do pełnego mleka sutka; przepychanki przy śniadaniu i radosne taplaniny w błocie. Kamera pracuje na wysokości zwierzęcych oczu, więc i my przyjmujemy perspektywę prosiaków i ich mamy, a z czasem także krów i kur, które Kossakowski również filmuje. Każda z pokazanych tu istot ma swój charakter i temperament; swoją fascynującą historię. Przepięknie sfilmowana, czarno-biała „Gunda” tylko pozornie obywa się bez dialogów. Tak naprawdę przez cały czas słyszymy chrumkanie i piski, piania i świergoty, bzyczenie i posapywania. Cały świat ze sobą nieustannie rozmawia, a unikalne dzieło Kossakowskiego pozwala nam to usłyszeć.

Na pierwszym planie czarno-białego zdjęcia znajduje się duża świania (ujęta w kadrze od ryjka do połowy tułowia), która dotyka ryjkiem malutkiej świnki odwróconej tyłem.

„Niefortunny numerek lub szalone porno” reż. Radu Jude

środa 29.09, godz. 19:00

Zdobywca Złotego Niedźwiedzia na ostatnim Berlinale, filmowy traktat o pornografii, obsceniczności i perwersji. „Niefortunny numerek…” opowiada o wycieku seks-taśmy i konsekwencjach, jakie upublicznienie małżeńskich zabaw w sypialni będzie miało dla Emi, nauczycielki w prestiżowym liceum. Prowokacyjny, błyskotliwy, kipiący gniewem i nieodparcie przy tym zabawny film Radu Jude opowiada o zjawisku paniki moralnej, obnażając towarzyszącą hipokryzję, ignorancję i autorytarne ciągoty społeczeństwa. Co tu jest bowiem „naprawdę” obsceniczne: widok osób uprawiających za obopólną zgodą seks czy może samozwańczy trybunał oburzonych rodziców, który zebrał się w szkole, by osądzić bohaterkę? „Niefortunny numerek…” jest katalogiem pornografii – politycznej, religijnej, klasowej, szerzących się bezwstydnie pod szlachetnymi hasłami. 

Na pierwszym planie zdjęcia znajduje się kobieta w maseczce, która patrzy przed siebie i ma wyciągnięte przed siebie ręce, wewnętrzną stronią dłoni do góry. Kobieta ta ma lekko falowane włosy do ramion w kolorze ciemny blond i jest w szarym żakiecie. Postać jest widoczna do połowy. Kobieta siedzi za stołem na którym leżą dwa bukiety kwiatów. Tło jest rozmyte.

Opisy filmów na podstawie materiałów dystrybutorów.

Bilety (normalny – 15 zł; ulgowy – 10 zł): https://bit.ly/3yZ3pUq